Kilka rad dla kierowców z Legnicy

3
9895

Media doniosły o sporym problemie prawnym kilkuset legnickich kierowców, którzy niechybnie stracą swoje prawa jazdy na skutek winy osoby trzeciej. Marek K., właściciel szkoły jazdy, stracił uprawnienia jeżdżąc po pijaku. Nadal jednak prowadził szkolenia, przy czym w szkole nauki jazdy zatrudnił ojca i w zaświadczeniach o odbyciu kursu fałszował jego podpisy. Gdy sprawa wyszła na jaw, sąd skazał Marka K. za poświadczenie nieprawdy (art. 271 k.k.) i orzekł również o przepadku podrobionych przez Marka K. zaświadczeń.

Niestety sytuacja kierowców w tej sprawie nie jest kolorowa- bez istotniejszego znaczenia jest tutaj brak winy z ich strony. Nie oznacza to jednak, że ze sprawą nie da się nic zrobić. Poniższą analizę opieram o swoje przypuszczenia, ponieważ nie miałem dostępu do żadnych dokumentów. Gdyby któryś z czytelników dysponował materiałami, które nie trafiły do mediów, z chęcią się z nimi zapoznam.

Zgodnie z uchylonym już art. 90 Prawa o ruchu drogowym, jednym z warunków wydania prawa jazdy było odbycie wymaganego dla danej kategorii szkolenia, co potwierdzane było poprzez przedstawienie organowi stosownego zaświadczenia. Obecnie regulacja ta znajduje się w art. 11 Ustawy o kierujących pojazdami.

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.1997.98.602)

Art. 90. 1. Prawo jazdy otrzymuje osoba, jeżeli:
1) osiągnęła wymagany dla danej kategorii wiek,
2) uzyskała orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem i orzeczenie psychologiczne o braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem, o ile jest ono wymagane,
3) odbyła wymagane dla danej kategorii szkolenie,
4) zdała z wynikiem pozytywnym egzamin państwowy wymagany dla danej kategorii.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 21 stycznia 2004 r. w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami (Dz.U.2004.24.215)

§ 5. 1. Prawo jazdy lub pozwolenie albo wtórnik tych dokumentów wydaje się w następujących przypadkach, po otrzymaniu:
1) od osoby ubiegającej się o wydanie po raz pierwszy prawa jazdy lub pozwolenia – za pośrednictwem ośrodka:
a) wniosku,
b) zaświadczenia o ukończeniu wymaganego dla danej kategorii rodzaju szkolenia,
(…)

Organ powziąwszy informacje o sfałszowaniu jednego z dowodów służącego do wykazania przesłanki uprawniającej do wydania prawa jazdy wznawia postępowanie w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a.

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2013.267 j.t.)

Art. 145. § 1. W sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli:
1) dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe;
(…)

Niestety organ działający na podstawie i w granicach przepisów prawa musi respektować ustawowe przesłanki wydania konkretnych decyzji- zasady słuszności schodzą tu na dalszy plan i mają znaczenie wyłącznie przy problemach z wykładnią przepisów. Dalszy tok procedowania to uchylenie decyzji przyznającej prawo jazdy i odmowa wydania uprawnień. Możliwe jest jednak wykorzystanie art. 146 § 2 k.p.a.

Art. 146. § 1. Uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 1 i 2 nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło dziesięć lat, zaś z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 3-8 oraz w art. 145a i art. 145b, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat.
§ 2. Nie uchyla się decyzji także w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.

Możliwe są więc dwie drogi. Albo zgodnie z art. 146 § 1 k.p.a. namówić organ, aby przez 10 lat od wydania prawa jazdy nie reagował, co może być co najmniej trudne albo wykorzystać art. 146 § 2 k.p.a. i zadbać o to, aby wydanie innej decyzji niż przyznającej uprawnienia nie było możliwe.

Konieczne jest więc ponowne odbycie kursu i przedłożenie organowi zaświadczenia. Organ dysponując wydanym zgodnie z prawem zaświadczeniem, nie ma możliwości zakwestionowania jakiejkolwiek przesłanki z art. 90 Prawa o ruchu drogowym, a obecnie art. 11 Ustawy o kierujących pojazdami, w związku z czym decyzja nie zostanie uchylona, mimo wznowienia postępowania, do czego – zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. – jest zobligowany.

Oczywiście pojawia się problem, czy fałszywe zaświadczenie nie implikuje również wadliwości samego egzaminu państwowego na co mógłby wskazywać § 25 ust. 1 ówcześnie obowiązującego rozporządzenia dotyczącego egzaminowania kierowców wydanego w oparciu o art. 115 Prawa o ruchu drogowym. Zdaje się jednak, że organ tej okoliczności nie podnosił, ponieważ też mu zależy na możliwie zgodnym z prawem rozwiązaniem sytuacji, więc pominąłbym ją milczeniem.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów (Dz.U.2005.217.1834)

§ 25. 1. Osoba ubiegająca się o prawo jazdy lub pozwolenie przystępuje do egzaminu teoretycznego i egzaminu praktycznego, z zastrzeżeniem ust. 2, pod warunkiem spełnienia wymogów, o których mowa w art. 90 ust. 1 pkt 1-3 i 5 oraz ust. 2-5 ustawy.

Pewnym problemem może być zagadnienie możliwość przystąpienia do szkolenia przez osobę posiadającą już prawo jazdy. Szkolenie odbywałoby się w trybie art. 21 i n. Ustawy o kierujących pojazdami. Żaden z przepisów nie przewiduje wprost braku możliwości odbycia szkolenia przez osobę posiadającą już prawo jazdy, niemniej jednak ustawodawca konsekwentnie posługuje się pojęciem „osoby ubiegającej się o uzyskanie uprawnienia”. Takie sformułowanie mogłoby wykluczać możliwość odbycia szkolenia przez osobę posiadającą już uprawnienia, ale sformułowanie użyte przez ustawodawcę wynika z celu regulacji tj. założeniem jest, iż kurs będzie odbywać osoba, która nie ma uprawnień. W przedmiotowej sprawie dopuściłbym zastosowanie art. 21 i n. Ustawy o kierujących pojazdami, do osób już posiadających uprawnienia, które jednak zagrożone są ich utratą, ze względu na wadliwie odbyty kurs. Bez wątpienia bowiem osoba taka ma interes prawny w ponownym odbyciu kursu.

Osobiście doprowadziłbym do spotkania poszkodowanych kierowców z przedstawicielami władz miasta oraz z właścicielami szkół nauki jazdy i ustalił następujące warunki rozwiązania sytuacji:
1. Kierowcy samodzielnie składają wnioski o wznowienie postępowania w przedmiocie uchylenia decyzji o przyznaniu uprawnień.
2. Właściciele szkół nauki jazdy dopuszczają ich do kursów i wydają zaświadczenia.
3. Prezydent miasta utrzymuje w mocy decyzje w oparciu o art. 146 § 2 k.p.a. po przedłożeniu nowych zaświadczeń przez kierowców.
4. Kierowcy pozywają Marka K. o odszkodowanie w kwocie odpowiadającej kosztowi ponownego kursu.

Osoby, które chcą oszczędzić na kursie i liczą na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zmieniający decyzję SKO i umarzający postępowanie mogą się przeliczyć. Podobny przypadek miał miejsce w sprawie toczącej się przed WSA w Szczecinie. Stan prawny nie był identyczny, ale również rzutował na legalność wydanego zaświadczenia.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 18 października 2007 r. (sygn. akt II SA/Sz 368/07; LEX nr 385327)

O spełnieniu przewidzianych w art. 90 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) wymogów odbycia teoretycznego i praktycznego szkolenia poprzedzającego egzamin państwowy na prawo jazdy, nie decyduje jedynie fakt uczestnictwa w szkoleniu i kierowaniu pojazdem przez osobę ubiegającą się o wydanie prawa jazdy. Spełniać należy jeszcze warunki formalne, przesądzające o legalności takiego szkolenia, do których Prawo o ruchu drogowym zalicza odbycie szkolenia w ośrodku szkolenia kierowców prowadzonym przez przedsiębiorcę posiadającego wpis do rejestru przedsiębiorców. Posiadanie zatem przez przedsiębiorcę prowadzącego ośrodek szkolenia kierowców zakazu prowadzenia działalności w zakresie szkolenia kierowców powoduje, że wydane po takim zakazie zaświadczenia o odbytym szkoleniu, zawierają poświadczenie nieprawdy.

Oczywiście kierowcy liczący na wyrok o treści innej niż wyżej przytoczony mogą próbować powoływać się na ogólne zasady postępowania administracyjnego, na okoliczność, że działali w zaufaniu do podmiotu, któremu ustawodawca powierzył wykonywania zadań z zakresu administracji publicznej (taką rolę pełnią instruktorzy i przedsiębiorca prowadzący szkołę nauki jazdy), że nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji braku nadzoru ze strony prezydenta miasta, który zgodnie z art. 104 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 104 ust. 2 pkt 2 Ustawy o ruchu drogowym, winien zakazać przedsiębiorcy prowadzenia szkoły nauki jazdy oraz sprawować stosowny nadzór nad przeprowadzanymi szkoleniami zgodnie z art. 108 ww. ustawy, że zostały naruszone takie, a takie wartości konstytucyjne itd. itp.

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2005.108.908 j.t.)

Art. 104. 1. Starosta wydaje decyzję o zakazie prowadzenia przez przedsiębiorcę ośrodka szkolenia kierowców, skreślając przedsiębiorcę z rejestru działalności regulowanej, jeżeli przedsiębiorca: (…)
3) rażąco naruszył warunki wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców.
2. Rażącym naruszeniem warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców jest:(…)
2) wydanie niezgodnie ze stanem faktycznym zaświadczenia o ukończeniu szkolenia.

Art. 108. 1. Nadzór nad szkoleniem sprawują:
1) starosta – w zakresie szkolenia prowadzonego przez przedsiębiorcę;(…)
2. Organ sprawujący nadzór może w szczególności:
1) kontrolować dokumentację i działalność związaną ze szkoleniem; (…)

Argumenty te jednak najpewniej nic nie dadzą, ponieważ sąd musiałby zastosować wykładnię contra legem. Wykładni takiej nie zastosował, ani WSA w Szczecinie, ani SKO. W podobnej sprawie dotyczącej pozwoleń na budowę konieczne było unieważnienie około 200 decyzji i na nic zdały się względy słuszności. Poszkodowanym pozostaje dochodzenie odszkodowania od winnego. W przedmiotowej sprawie z pewnością możliwe jest pozwanie Marka K., ale należałoby również rozważyć odpowiedzialność odszkodowawczą organu, który nie dopełnił czynności nadzorczych, do których był zobligowany.

Pozwanie Marka K. po odbyciu kursu o odszkodowanie nie powinno być nadmiernie trudne. Podstawą prawną żądania odszkodowania byłby art. 415 k.c., zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Ustalenie adresu zameldowania i numeru PESEL Marka K. na potrzeby postępowania może nastąpić w drodze wniosku do MSW o udostępnienie danych ze zbioru PESEL lub w drodze wniosku do gminy, w której Marek K. jest zameldowany o udostępnienie danych z ewidencji ludności. Obowiązujący formularz jest ten sam. Nawet gdyby Marek K. był niewypłacalny to tytuł wykonawczy jakim będzie wyrok z klauzulą wykonalności jest niemal nieśmiertelny i może zostać wykorzystany nawet po jego śmierci w stosunku do spadkobierców.

Wszystkim poszkodowanym pozostaje mi życzyć powodzenia i liczę na to, że przynajmniej cześć z powyższych informacji okaże się przydatna.

3 KOMENTARZE

  1. Ta sprawa żyje, egzaminy nie są unieważniane, może czas żeby Organy i Sądy spojrzały na tę sprawę szerzej, właśnie z zasad ogólnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ