Nielegalne blokady na koła

18
14932

W ostatnim czasie wzrosła liczba incydentów związanych z blokadą kół w samochodach przez prywatne podmioty (np. firmy wynajmowane przez wspólnoty lub spółdzielnie mieszkaniowe). Konieczne jest przeanalizowanie kto dysponuje możliwością zakładania blokad na koła samochodowe oraz jakie środki prawne mają kierowcy, w przypadku znalezienia się w sytuacji założenia blokad.

Podmioty posiadające uprawnienia do zakładania blokad na koła samochodów

Należy wyraźnie podkreślić, iż wprost wskazane w przepisach uprawnienia do zakładania urządzeń do blokowania kół posiadają wyłącznie podmioty takie jak Policja lub straż miejska (gminna). Każdy inny podmiot dokonujący czynności, jaką jest blokada kół działa bez wyraźnej podstawy prawnej.

Prawo o ruchu drogowym
art. 130
(…)
ust. 8. Pojazd może być unieruchomiony przez zastosowanie urządzenia do blokowania kół w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nieutrudniającego ruchu lub niezagrażającego bezpieczeństwu.
ust. 9. Pojazd unieruchamia Policja lub straż gminna (miejska).

Prywatne podmioty nie mają żadnych uprawnień przyznanych wprost przez przepisy do zakładania blokad na koła w miejscu powszechnie dostępnym, przez które należy rozumieć przede wszystkim drogę publiczną lub teren położony przy niej.

Zagadnienie to było omawiane w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich, w której stwierdzono co następuje:

„Warto zaznaczyć, iż parking zlokalizowany w obrębie takiej drogi jest uznawany jako miejsce ogólnodostępne, z którego może korzystać każdy uczestnik ruchu drogowego. Właściciele nieruchomości położonych w pobliżu takiego parkingu (np. spółdzielnie mieszkaniowe, stacje benzynowe) czy osoby lub podmioty przez nich najęte nie mogą dysponować miejscami parkingowymi i ograniczać do nich dostępu. Dotyczy to także działania polegającego na blokowaniu kół pojazdów należących do osób korzystających z takich miejsc. A więc nawet jeśli samochód został zaparkowany w miejscu, gdzie jest to zakazane, to i tak prywatny podmiot nie ma uprawnienia do zablokowania kół naszego pojazdu.

Natomiast w sytuacji zaparkowania pojazdu na prywatnej nieruchomości, gdzie postój jest zakazany, prywatnemu podmiotowi przysługują środki ochrony posesoryjnej (art. 344 k.c.), roszczenie negatoryjne (art.  222 § 2 k.c) oraz tzw. samopomoc uregulowana w art. 343 § 2 k.c.. W ramach niniejszych uprawnień prywatny podmiot może np. usunąć nasz pojazd ze swojej nieruchomości na nasz koszt. W takiej sytuacji, postępowanie prywatnego podmiotu byłoby jak najbardziej zgodne z literą prawa. Jednakże również w tym przypadku prywatny podmiot nie ma uprawnień do zakładania urządzań blokujących koła, nawet w sytuacji wcześniejszego uprzedzenia kierowcy o możliwości założenia blokady w formie ogłoszenia zamieszczonego przy wjeździe na teren posesji.”

Kodeks cywilny
Art. 222. (Roszczenie windykacyjne; roszczenie negatoryjne)
§ 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.
§ 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Art. 343. (Dozwolona samopomoc) (…)
§ 2. Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób. (…)

Art. 344. (Ochrona posesoryjna)
§ 1. Przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie (…) przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. (…)

W tym miejscu warto zaznaczyć, iż prywatnym podmiotom, bezsprzecznie może przysługiwać prawo żądania od kierowców wynagrodzenia za parkowanie pojazdów na ich terenie, jednakże niedopuszczalna jest formę dochodzenia takiego wynagrodzenia poprzez przymus. Zakładanie blokady przez prywatne podmioty i domaganie się zapłaty określonej sumy pieniężnej za jej zdjęcie jest nieprzewidzianym przez powszechnie obowiązujące przepisy prawa środkiem przymusu, który ma wymóc na kierowcach określone zachowanie tj. zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Takie działanie prywatnych podmiotów jest sprzeczne z przepisami prawa, ponieważ przymus w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu, mogą stosować wyłącznie organy wskazane przez ustawodawcę.

Legalna jazda

Jeśli potrzebujesz porady lub pomocy prawnej w zakresie wskazanym w artykule i nie tylko, odwiedź stronę LegalnaJazda.pl.legalna jazda

Nielegalne blokady na koła – uprawnienia kierowców

Założenie nielegalnej blokady na koła może być potraktowane m.in. jako naruszenie posiadania (cytowany art. 344 k.c.). W takim przypadku możemy w drodze postępowania sądowego domagać się odszkodowania za takie naruszenie.

W drugiej sytuacji nałożenie blokady może być potraktowane jako przestępstwo, bądź w większości przypadków jako wykroczenie w postaci uczynienia rzeczy (czasowo) niezdatną do użytku.

Kodeks karny
Art. 288
§ 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Karze określonej w § 1 podlega także ten, kto przerywa lub uszkadza kabel podmorski albo narusza przepisy obowiązujące przy zakładaniu lub naprawie takiego kabla.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Kodeks wykroczeń
Art. 124
§ 1. Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo są karalne.
§ 3. Ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego.
§ 4. W razie popełnienia wykroczenia można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.

Niestety, istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że nawet gdybyśmy złożyli odpowiedni wniosek o wszczęcie postępowania karnego to organy je prowadzące umorzą je z uwagi na np. znikomą społeczną szkodliwość czynu lub uznają, iż zachowanie sprawcy nie wypełniało przedmiotowych znamion czynu.

Dlatego, pewniejszym środkiem dochodzenia swoich praw wydaje się być powództwo o zapłatę odszkodowania za naruszenie naszego posiadania wytoczone w trybie postępowania cywilnego lub za szkodę poniesioną np. w związku z koniecznością wynajęcia taksówki lub pojazdu zastępczego. Jednakże skorzystanie z niniejszego rozwiązania, również nie zawsze gwarantuje osiągnięcie zamierzonego rezultatu, ponieważ w każdym przypadku indywidualne okoliczności sprawy mogą być przedmiotem odmiennej oceny sądu orzekającego w danej sprawie.

Kolejną możliwością (niezależną od dwóch wyżej przedstawionych) pozostaje żądanie zdjęcia blokady, podpisanie odpowiedniego zobowiązania, że zapłacimy wymaganą należność i czekanie, aż prywatny podmiot wytoczy powództwo o zapłatę. Wtedy istnieje szansa na to, że sąd oddali powództwo z uwagi na formę w której powód dochodził od nas zapłaty należności (tj. przez użycie przymusu, patrz wyżej).

Niestety, Policja czy straż miejska (gminna) nie mają przewidzianej wprost w przepisach możliwości działania przy zakładaniu przez podmioty prywatne nielegalnych blokad na koła. Rozsądnym rozwiązaniem może być kontakt z Policją, aby ta nakazała prywatnemu podmiotowi zdjęcie nielegalnej blokady na koła.

Źródło obrazu: Wikipedia. Licencja: GDFL

18 KOMENTARZE

  1. Mam pytania z innej strony.
    1. Jestem właścicielem miejsca parkingowego w garażu podziemnym: udział w nieruchomości wspólnej z prawem wyłącznego korzystania z miejsca. Jak mogę skutecznie chronić swoją własność przed notorycznym zajmowaniem miejsca przez inne osoby?
    2. Jaka jest prawna różnica pomiedzy blokadą na koło a szlabanem w galerii handlowej z której można wyjechać dopiero po zaplaceniu za parking? Czy wszystkie galerie handlowe działaja nielegalnie Pana zdaniem?
    Pozdrawam
    AK

    • Szanowny Panie

      Odpowiadając na Pana pierwsze pytanie to, jak to już zostało wspomniane w niniejszym artykule, Pan jako posiadacz wspomnianego miejsca parkingowego może domagać się od osoby, która bezprawnie na nim parkuje, niezwłocznego jego zwolnienia, a gdyby to żądanie nie odniosło zamierzonego skutku może Pan np. wezwać odpowiednie służby celem odholowania takowego pojazdu na koszt właściciela lub domagać się odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości, przy czym, w tym wypadku, musiałby Pan przede wszystkim udowodnić okres nieuprawnionego korzystania z Pańskiego miejsca parkingowego, jak i zdobyć dane osobowe naruszającego.
      Odnosząc się do Pańskiego drugiego pytania to zakładanie prywatnych blokad na koła jest naruszeniem naszego posiadania w sposób bezpośrednio ingerujący w naszą własność, natomiast stosowanie szlabanów na parkingach naszej własności w taki sposób nie narusza.
      Przechodząc do kwestii wymuszania od właściwego podmiotu zapłaty za postój na parkingu to należy zaznaczyć, iż warunkowanie podniesienia szlabanu od zapłaty stosownej kwoty pieniężnej jest niedopuszczalne. Podmiot jak najbardziej może domagać się uiszczenia opłaty za korzystanie z parkingu, jednakże sytuacja w której „albo Pan zapłaci albo Pana nie wypuścimy” nie może mieć miejsca, jest to sytuacja praktycznie tożsama z założeniem blokady na koła i żądaniem zapłaty określonej kwoty za jej zdjęcie. W takiej sytuacji możemy żądać, aby dany podmiot natychmiast wypuścił nas z parkingu i ewentualnie wystawił kwitek do zapłaty.

      • Szanowny Panie!

        Czyli, jak rozumiem, zamknięcie samochodu za szlabanem nie narusza prawa własności, a bezprawne jest uzależnianie jego otwarcia od zapłaty?
        Czym zatem samo założenie blokady różni się od tego szlabanu*? Czy gdyby szlaban był tuż za autem, tak żeby nie można go było ruszyć, byłby takim samym naruszeniem własności? Czy to, że unieruchomienie samochodu jest inne szlabanem niż blokadą warunkuje odległość jaką można przejechać, odczucie psychiczne, czy jakaś inna różnica?

        * Zakładam tutaj, że też na wezwanie parkującego blokadę się zdejmie i wręczy wezwanie do zapłaty, jak w Pana odpowiedzi

        Pozdrawiam

        PS. ten adres e-mail jest już poprawny

  2. Szanowny Panie

    założenie blokady na koła samochodu wkracza w sferę naszego faktycznego władztwa nad samochodem poprzez uniemożliwienie lub ograniczenie fizycznego władztwa nad nim. Założenie blokady powoduje, iż nie możemy z niego korzystać, nie możemy się nim poruszać, natomiast szlabany na parkingach co do zasady nie skutkują takim ograniczeniami. Z reguły, raczej swobodnie możemy przemieszczać się po obszarach parkingów.
    Szlaban jest po to abyśmy nie mogli wyjechać z parkingu bez zapłaty odpowiedniej kwoty pieniężnej, jednakże, w sytuacji gdy akurat nie mamy przy sobie pieniędzy to właściciel parkingu nie może zabronić nam wyjazdu z parkingu gdy tego zażądamy, natomiast w takiej sytuacji musimy się liczyć z tym, iż właściciel będzie chciał dochodzić należnej zapłaty za korzystanie z parkingu.
    Odnośnie ostatniego Pańskiego pytania, to hipotetycznie, gdyby powierzchnia parkingu pokrywała się z wielkością auta w taki sposób aby Pan nie mógł w żądną stronę się poruszyć, to ewentualnie można by przyjąć to za ograniczenie prawa własności podobne jak w przypadku założenia blokady na koła.

    Pozdrawiam

  3. Opisane w artykule zachowanie, wbrew wywodom autora, w znacznej większości przypadków nie wypełnia znamion ani art 288 kk ani 124 kw.

  4. Szanowny Panie,

    nie spotkałem się z takim przypadkiem, lecz mam pytanie odnośnie możliwości obejścia, unieruchomienia blokady. Czy jeżeli będę widział możliwość zdjęcia blokady w inny sposób tj. nawet uszkadzający lub całkowicie niszczący blokadę lub będę miał możliwość przetransportowania samochodu wraz z blokadą, to czy za takie zachowanie, mogę zostać pociągnięty do odpowiedzialności za uszkodzenie, zniszczenie blokady lub jej kradzież?

    Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam

    • Szanowny Panie

      oczywiście, za takie zachowanie może Pan odpowiadać cywilne jak i karnie, ponieważ blokada stanowi czyjąś własność.

      pozdrawiam

  5. Czy da się z nimi wygrać? Wszystko jest tutaj ładnie opisane ale z tego co znalazłem w internecie to tego typu wyłudzenia bo tak trzeba to nazwać są po prostu bezkarne.

    Czy zna Pan przypadki wygranych spraw i zadośćuczynienia z tytułu takiej nielegalnej blokady?

    Zapłaciłem niedawno 150zł za taką przygodę na parkingu tak genialnie zakamuflowanym, że w życiu nie przyszłoby mi do głowy że jest prywatny.

    Nie odpuszczę bo właściciele takich „parkingów” działają na zasadach jakiś osiedlowych meneli „to jest mój teren więc albo dajesz piątkę albo wpier#ol”. Zamknij parking, zadzwoń na policję i niech auto usuną, obkop z każdej strony ale wara od kół szczególnie że nie stoję na twoim polu kukurydzy ale na czymś co sam nazwałeś parkingiem.

    Panie Sławomirze, czekam na kontakt z Pana strony. Nie odpuszczę takiego czegoś a widzę, że wiedzę ma Pan sporą w tym zakresie.

    • Szanowny Panie

      1. ewentualne wygranie sprawy w dużej mierze zależy od okoliczność faktycznych oraz od organu rozpatrującego takową sprawę;

      2. oczywiście w analogicznych sprawach dochodziło do zasądzania stosownych kwot odszkodowania

      pozdrawiam

  6. Wykorzystywanie przez straże gminne (miejskie) urządzeń do blokowania kół pojazdów jest bezprawne.
    5 czerwca 2013 r weszła w życie ustawa z dnia 24 maja 2013 r o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej ( dalej ustawa o śpb ), ogłoszona w Dz.U. z 2013 r poz 628. Ustawa określa środki przymusu bezpośredniego, przypadki i zasady ich używania lub wykorzystywania, postępowanie przed i po ich użyciu lub wykorzystaniu oraz dokumentowanie użycia tych środków.
    Zawiera również katalog środków przymusu bezpośredniego do których w art.12 ust.1 pkt 17 zalicza: kolczatkę drogową i inne środki służące do zatrzymywania oraz unieruchamiania pojazdów mechanicznych. Zatem urządzenie do blokowania kół, wykorzystywane przez straże gminne(miejskie) do unieruchamiania pojazdów, jest ” innym środkiem służacym do unieruchamiania pojazdów mechanicznych ” czyli z mocy ustawy – środkiem przymusu bezpośredniego.
    Uznania urządzeń do blokowania kół za środek przymusu bezpośredniego dokonał także Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu do wyroku z dnia 27 maja 2009 r sygn.akt: VI ACa 1124/08.
    Zgodnie z art.30 ust.1 ustawy o śpb stosowanie urządzeń do unieruchamiania pojazdów mechanicznych może być wykorzystywane przy przeciwdziałaniu zamachowi na nienaruszalność granicy państwowej, w przypadku konieczności ujęcia lub zatrzymania osoby,udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za nią. Tak więc ustawa o śpb nie zawiera upoważnienia do unieruchamiania pojazdu przez wykorzystywanie urządzeń do blokowania kół ( czyli środka przymusu bezpośredniego ) w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu gdzie jest to zabronione, lecz nie utrudniajacego ruchu lub niezagrażającego bezpieczeństwu. Takie upoważnienie zawarte jest natomiast w art.130a ust.8 ustawy z dn 20 czerwca 1997 r prawo o ruchu drogowym ( tekst jednolity Dz.U z 2012 r poz.1137 z późn.zmianami ). Mamy zatem sytuację w której ten sam przypadek unormowany jest przez dwie ustawy, z których każda wyznacza adresatom wyłączające się sposoby zachowania. Musi mieć tu zatem zastosowanie reguła kolizyjności I stopnia ( reguła kolizyjna porządku czasowego ) która głosi : lex posterior derogat legi prori, czyli: norma wydana później ( ustawa o śpb ) uchyla (deroguje ) normę wydaną wcześniej ( ustawa prawo o ruchu drogowym ) co znaczy, że z dniem 5 czerwca 2013 r art.130a ust.8 ustawy prawo o ruchu drogowym utracił moc obowiązującą.
    Pozostaje jeszcze kwestia art.130a ust. 9 prawa o ruchu drogowym: pojazd unieruchamia Policja lub straż gminna (miejska). Otóż art.14 ust 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r o strażach gminnych ( tekst jednolity Dz.U z 2013 r poz. 1383 ) zawiera katalog środków przymusu bezpośredniego, które mogą być użyte lub wykorzystane przez strażników gminnych (miejskich) Są to: siła fizyczna, kajdanki zakładane na ręce, pałka służbowa, wodne środki obezwładniające, pies służbowy, ręczne miotacze substancji obezwadniających, przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energi elektrycznej. Jest to wyliczenie enumeratywne, co znaczy, że nie dopuszcza się rozszerzenia rodzaju tych środków. A to znaczy, że wykorzystywanie przez straże gminne (miejskie) urządzeń do blokowania kół pojazdów jest bezprawne. Bezprawne byłoby również wykorzystanie urządzenia do blokowania kół w celu unieruchamiania pojazdu przez Policję w sytuacjach innych niż wymienionych w art.30 ust.1 ustawy o śpb ( o czym mowa wyżej ).
    Reasumując: w aktualnym stanie prawnym pojazd pozostawiony w miejscu gdzie jest to zabronione, lecz nieutrudniający ruchu, lub nie zagrażający bezpieczeństwu, nie może być unieruchomiony ani przez straż gminną(miejską) ani przez Policję.

  7. Proszę o pomoc.

    Zostawiłem samochód w tygodniu na parkingu osiedlowym. Ten sam parking w soboty i niedziele zamienia się na płatny. W związku z tym, że byłem chory nie przestawiłem samochodu i dopiero w kolejnym tygodniu używałem samochodu. Po 3 miesiącach dostałem wezwanie z policji w roli oskarżonego o kradzież blokady koła samochodu. Jak się okazało osoba, która w weekend pobiera opłaty za parking założyła mi blokadę na koło i zostawiła kartkę na szybie. Jednak jak odjeżdzałem samochodem nie było ani blokady ani kartki. Ten co założył blokadę twierdzi, że to ja zdjąłem blokadę i żąda ode mnie pieniędzy a sprawa pewnie znajdzie finał w sądzie, gdyż nie będę płacił za coś o czym nawet nie miałem pojęcia. Oczywiście policja ma zdjęcia mojego samochodu z założoną blokadą i kartką za szybą.

    I teraz pytanie:
    1. Czy ja muszę udowodnić, że nie zdjąłem blokady czy oskarżający mnie o ten czyn musi udowodnić, że ja to zrobiłem?
    2. Czy mogę pociągnąć właściciela parkingu do odpowiedzialności za nielegalne założenie blokady na koło mojego samochodu?

    • Szanowny Panie

      1. Jeżeli został Pan oskarżony/obwiniony to oskarżyciel musi Panu udowodnić winę, a Pan nie musi przedstawiać dowodów na swoją niewinność;

      2. Oczywiście, że tak, tylko musiałby Pan wykazać, że takie zdarzenia faktycznie miało miejsce.

      pozdrawiam

      • Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.

        Zastanawiam się czy w związku z tym, że nie ma żadnych dowodów na to kto zdjął blokadę (tj. nie ma nagrania monitoringu, zdjęć, świadków, nie wiem co jeszcze mogłoby być?) to czy nie zasadne jest zakończenie sprawy przez policję? Pani policjantka natomiast stwierdziła, że w związku z tym, że zeznania nie zgadzają się to ona nie jest władna tego rozstrzygać i sprawę kieruje do sądu. Stanęło na tym, że ma być jeszcze konfrontacja między mną a tym co założył blokadę na posterunku policji. Dlaczego jednak mimo braku dowodów chcą ciągać niewinnego człowieka po sądach????????

        Odnośnie drugiej sprawy, dowody są bo dostarczył je sam zarządzający parkingiem przynosząc zdjęcia mojego samochodu z założoną blokadą i kartką przyklejoną do przedniej szyby samochodu. Więc chyba byłoby to wystarczającym dowodem mimo braku istnienia tej blokady w momencie, gdy ja wsiadałem do samochodu.

        Aha, nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie, ale policjantka powiedziała, że blokada odnalazła się, bo ktoś ją porzucił na skraju parkingu i ten co ją zakładał odnalazł ją i twierdzi, że to jego blokada.

        Więc ja już kompletnie nie rozumiem o co tu chodzi i dlaczego ktoś bezpodstawnie oskarża mnie o kradzież???????? Czy tu też mógłbym wnieść sprawę przeciwko tej osobie o oczernianie mojej godności i osoby????

        PS. Czy można skontaktować się z Panem drogą mailową w celu uzyskania dalszej pomocy?

        • Szanowny Panie

          Kontakt mailowy w Pana sytuacji będzie wręcz wskazany zważywszy na ilość przedstawionych zagadnień na które trudno mi będzie odpowiedzieć w jednym komentarzu.

          pozdrawiam

  8. Witam.

    MIalem dzisiaj podobna sytuacje. Parking przy aptece tablica „tylko dla klientow apteki”. Zaparkowalem ,poszedlem na duga strone ulicy porozmawiac chwile ze znajomym, wracajac poszedlem do tej apteki zrobile mzakupy, wracam tam blokada. Pan przybiega i chce 200 pln bo tak jest napisane na tablicy. Mowie mu ,ze bylem klientem apteki, a on ,ze ma monitoring i widzial ,ze poszedlem tez na druga strone. Zaplacilem ,kazalem wystawic fakture ,zrobilem zdjecia. Paragon z apteki oczywiscie posiadam. Co w takiej sytuacji ?

    • Szanowny Panie

      Niepotrzebnie uiszczał Pan 200 złotych za zdjęcie blokady skoro faktycznie był Pan klientem apteki, jednakże skoro już Pan to zrobił to na pewno zalecam sporządzenie i wysłanie stosownego pisma wraz z odpowiednimi dokumentami (potwierdzającymi, iż w dniu zdarzenia był Pan klientem apteki) w którym zażąda Pan zwrotu uiszczonych 200 złotych.

      Pozdrawiam

      2. W takiej sytuacji może Pan żądać zwrotu uiszczonych 200 złoty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ