Policja na youtube, czyli rozpowszechnianie wizerunku.

30
23476

Poprzednio pisałem o możliwości filmowania, fotografowania i nagrywania funkcjonariuszy publicznych oraz prawnych konsekwencjach z tym związanych. Jeśli nie spotkały nas konsekwencje pozaprawne i nagranie dziwnym trafem nie zniknęło z naszego telefonu w trakcie sprawdzania przez funkcjonariusza, czy tenże nie jest kradziony, to pełni poczucia walki o lepszą sprawę, możemy zastanowić się nad upublicznieniem nagrania.

Od razu zaznaczam, że w mojej ocenie rejestrowanie przebiegu czynności policji, czy straży miejskiej powinno służyć przede wszystkim celom dowodowym, gdybyśmy dochodzili naszych praw w sądzie lub dążyli do dyscyplinarnego ukarania funkcjonariusza, który nadużył swoich uprawnień. Natomiast dążąc do publicznego napiętnowania zachowania danej osoby poprzez upublicznienie fotografii, czy też filmu, należy liczyć się z tym, że możemy naruszyć dobra osobiste konkretnej osoby. Mamy tu bowiem do czynienia z rozpowszechnianiem wizerunku uregulowanym w Ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Pamiętajmy jednak, że chodzi o rozpowszechnianie wizerunku. Nie potrzeba natomiast zgody na rozpowszechnianie nie-wizerunku 🙂 Pojęcie wizerunku nie zostało zdefiniowane w ww. ustawie. Powszechnie przyjmuje się, że wizerunkiem są dostrzegalne cechy człowieka (przede wszystkim o charakterze fizycznym). Cechy te stanowią głównie o wyglądzie człowieka i co ważne – pozwalają na jego identyfikację przez inne osoby.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r. (sygn. akt I CSK 72/09)

„Sąd drugiej instancji trafnie wskazał, że wprawdzie nie ma w doktrynie prawa jednolitego rozumienia pojęcia wizerunku, ale przeważa stanowisko, w którym na czoło wybijają się dostrzegalne, fizyczne cechy człowieka, tworzące jego wygląd i pozwalające na identyfikację osoby wśród ludzi jako obraz fizyczny, portret, rozpoznawalną podobiznę. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2005 r., II CK 330/03 („Biuletyn SN” 2004, nr 11, s. 10) przyjęto, że wizerunek, poza dostrzegalnymi dla otoczenia cechami fizycznymi, tworzącymi wygląd danej jednostki i pozwalającymi -jak się określa – na jej identyfikację wśród innych ludzi, może obejmować dodatkowe utrwalone elementy związane z wykonywanym zawodem, jak charakteryzacja, ubiór, sposób poruszania się i kontaktowania z otoczeniem. Trafnie ocenia się, że takie rozumienie wizerunku zbliża je do wyróżnianego we współczesnym piśmiennictwie pojęcia „persony” i „prawa na personie”, co oznacza przyznanie ochrony skonkretyzowanemu interesowi osoby sprzeciwiającej się rozpowszechnianiu skojarzeń z nią związanych, w celach reklamowych, w tym nie tylko jej podobizny, ale i nazwiska, charakterystycznego powiedzenia, głosu itp. Można nawet przyjąć, że akceptacja takiego rozszerzonego rozumienia wizerunku powodowałaby, iż art. 81 Pr.aut. mógłby stanowić zalążek ochrony przed niechcianym rozpowszechnianiem wizerunku w celach reklamowych.
Sięgając jednak do treści art. 81 ust. 1 Pr.aut. należy stwierdzić, że prawo do wizerunku jest uznawane powszechnie za konkretyzację prawa do wizerunku przewidzianego w art. 23 k.c., który oddzielnie traktuje prawo osobiste do nazwiska i do wizerunku. Wizerunek oznacza obraz fizyczny człowieka jako przedstawienie jego postaci, a zwłaszcza twarzy, w rozumieniu przenośnym może jednak odnosić się także do takich cech człowieka, których ujawnienie umożliwia jego identyfikację. Bez względu zatem na sposób – węższy albo szerszy – rozumienia wizerunku, nie jest zasadne utożsamianie upublicznienia nazwiska z upublicznieniem wizerunku, jeśli nie towarzyszy temu co najmniej ocena osoby, której nazwisko się podaje, budująca jej „wizerunek”. Nie jest też skuteczne, wiązanie upublicznienia nazwiska z wizerunkiem tylko dlatego, że dotyczy osoby znanej wśród widzów programów telewizyjnych.”

Jeśli chcemy – bez konsekwencji prawnych – upublicznić to co uwieczniliśmy na filmie bądź fotografii wystarczy, że nie będziemy rozpowszechniać wizerunku, czyli zestawu cech, który pozwalałby na identyfikację danej osoby. Tym samym po dokonaniu anonimizacji (zamazaniu twarzy i fakultatywnie zniekształceniu głosu) nie będziemy rozpowszechniać wizerunku i nie narazimy się na zarzut naruszenia dóbr osobistych w związku z art. 81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Odrębnym, a ciekawym tematem jest odpowiedzialność karna, na którą teoretycznie możemy się narazić w oparciu o art. 49 w zw. z art. 14 Prawa prasowego, w przypadku rozpowszechniania utrwalonych informacji (dźwięk lub/i obraz), bez zgody osób udzielających informacji, ale ten temat rozwinę innym razem.

Źródło obrazu: Flickr. Autor: Vincent Diamante. Licencja: CC BY-SA 2.0.

30 KOMENTARZE

  1. Czyli że jeśli zamarzę twarz osobie, która powiezdziała, że nie chce być na zdjęciu, to będzie ok (do publikacji w necie)?

    • Tak. Wtedy nie można uznać, że rozpowszechniałeś wizerunek, ponieważ brak będzie elementów umożliwiających identyfikację danej osoby, a więc tworzącej jej wizerunek.
      Czym innym jest natomiast samo utrwalanie wizerunku. Gdyby było robione w sposób nachalny, rozważałbym możliwość naruszenia dóbr osobistych. Ale to raczej rzadkie sytuacje w praktyce. Częste jest natomiast właśnie rozpowszechnianie wizerunku w necie.

      • Dzięki za odpowiedź. W moim przypadku chodzi o to, że pewien koleś znalazł się na zdjęciu – fakt, jako jedyna osoba na zdjęciu, ale w tle zdjęcia, stanowiąc jedynie ułamek powierzchni zdjęcia. I widział, że robię zdjęcia, ale jakoś ani wtedy nie protestował ani nie usunął się z kadru. Jak juz pozbierałem sprzęt i poszedłem, to powiedział, że mam usunąć zdjęcia! Dla świętego spokoju zamazałem twarz, a ten się rzuca, że nie mam prawa publikować jego wizerunku (chociaż właśnie tak mi się wydaje, że skoro twarzy nie da się rozpoznać, to już nie jest wizerunek) i że zablokuje moją stronę itd itd… Ale dzięki za utwierdzenie mnie w moim przekonaniu, że mam rację 🙂

        • Zdarzają się tacy roszczeniowcy myślący, że klepną kasę za wszystko – od zbyt cienkiego kubka w mcdonaldzie poczynając 🙂

          • Ale przecież nawiązując do „2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.” mogę zrobić sobie zdjęcie ratusza, w tle będą ludzie – wtem nic nie mogą mi zarzucić, ponieważ należą do krajobrazu. Jednakże ja jestem na tyle kulturalny że jeśli ktoś oczywiście grzecznie podejdzie i poprosi o usunięcie to zrobię drugie zdjęcie bez tej osoby na krajobrazie. Miałem już akcję na stacji PKP, podczas gdy ludzie wysiadali z pociągu jednemu się nie spodobało tak bardzo, że aż wezwał policję. Wyszło na moje – jak pan nie chcesz, to siedź pan w domu, tam nikt pana nie może uwiecznić 🙂

      • musisz tak zakryć dane części ciała lub charakterystyczne by osoba niebyła rozpoznawalna. jesli jest to małe miasto i zakryjesz twarz lub coś podobnego inna osoba może go rozpoznać po innych cechach

  2. A co ze zdjęciami, które codziennie można znaleźć na łamach prasy (tradycyjnej i elektronicznej), przedstawiającymi osoby uczestniczące w jakiś wydarzeniach za granicą, np. wojna w Syrii, na Ukrainie, powódź w Bangladeszu, etc. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że fotograf dopełnił formalności z taką osobą (zgoda na rozpowszechnianie wizerunku + ewentualne honorarium). Jak to więc jest z w/w przepisami w przypadku zdjęć zrobionych za granicą ?

    • Można rozpowszechniać wizerunek, jeśli stanowi część innej całości tj. jest szczegółem. Poza tym niewykluczone, że w szeregu przypadków taka osoba, gdyby pojawiła się u nas w kraju i chciała dochodzić roszczeń w oparciu o polskie prawo, to mogłaby to robić.

  3. Oskar M. Funkcjonariusz publiczny nie jest osobą powszechnie znaną, która przytaczana jest w art. 81 par. 1 Prawa autorskiego. Oczywiście są wyjątki, bowiem funkcjonariusz publiczny w osobie np. komandanta głównego policji/stołoecznego/wojewódzkiego lub rzecznika prasowego np. Pana Sokołowskiego będzie osobą powszechnie znaną, ale taki posterunkowy x z miejscowości y już nie.

    Nie należy tu przytaczać uregulowań wynikających z prawa autorskiego. Policja przyjmuje stanowisko, że kwestia filmowania i/lub fotografowania funkcjonariuszy publicznych nie jest prawnie uregulowana tzn. nie ma prawnego zakazu. Należy tylko liczyć się z konsekwencjami, gdyby rozpowszechnienie filmu lub zdjęcia naruszyło godność osobistą policjanta.

    • Nie doczytał Pan. Fragment na początku jest cytatem, z którym się nie zgadzam i obalam go w dalszej części tekstu. Jest oczywistym, że funkcjonariusz, nie jest osobą publiczną w rozumieniu ustawy.

  4. Panie Oskarze artykuły dotyczące nagrywania jak i publikowania nagrań dotyczących funkcjonariuszy publicznych bardzo mnie zainteresowały. Wskazuje Pan na akty prawne dotyczące tematu i w zrozumiały sposób je komentuje…długo szukałem podobnego artykułu. Najbardziej intryguje mnie sprawa publikowania owych filmów. Zastanawiam się czy są Panu znane jakieś wyroki sądu, w których padło stwierdzenie, iż opublikowanie filmu z funkcjonariuszem naruszyło jego dobra? Nagminnym przecież jest wrzucanie takich treści na You tube, a nie słyszy się o wnoszeniu spraw do sądu przez funkcjonariuszy.

  5. czy policjant może robic zakupy podczas służby z sklepie i nosic reklamówki
    czy może do policjanta podejść obywatel i witac się z nim jak z kumplem ?
    czy do policjanta można podsylac kobiete i namawiać go na seks po pracy?
    czy policjant bez czapki jest policjantem ponieważ nie ma pelneho munduru
    czy policjant w kamizelce z napisem policja bez zadnej oznaki , munduru jest policjantem?
    czy policjant może na sluzbie palic papierosa ? również w wersji elektronicznej..?
    czy policjant moze skuwac do tylu kajdankami osobe bez niebezpiecznego narzędzia ?
    czy policjant na koniu ma specjalne dodatkowe uprawnienia ?

  6. ODPOWIEDŹ NA WIĘKSZOŚĆ Z PYTAŃ DOTYCZĄCYCH TEMATÓW „CZY POLICJANT MOŻE….?” BRZMI TAK! Policjant to też człowiek i np. może się z kimś przywitać lub zjeść hot doga :/ Takie pytania są chore:/ robicie z policjantów jakieś roboty, które nie jedzą, nie piją i nikogo nie znają :/

  7. Witam. Dziękuję za ten artykuł, bardzo mi pomógł. Mam jeszcze jedno pytanie. Przygotowuję produkcję krótkiego filmu dokumentalnego, w którym chcę zawrzeć nagranie z rozmowy z osobą publiczną, w tym wypadku będzie do prezes spółdzielni mieszkaniowej. W filmie ma zostać ukazany jako osoba, która stawia interes swój/spółdzielni ponad dobro mieszkańców. Nie wiemy jeszcze (okaże się to dopiero w trakcie rozmowy) w jak bardzo negatywnym świetle ów prezes zostanie ukazany. Moje pytanie: jak zabezpieczyć się przed ewentualnymi konsekwencjami, gdyby nie spodobał się mu przedstawiony wizerunek? Gdzie szukać wzoru umowy? Dodam, że film będzie prawdopodobnie rozpowszechniany na festiwalach filmowych.

  8. Ciekawe sytuacja, dotychczas byłem przekonany że można publikować wizerunek policjanta czy też strażnika miejskiego. Wychodzi na to, że nie do końca. Mimo wszystko w sieci można znaleźć masę filmów z interwencji gdzie wizerunek jest upubliczniany, nie słyszałem jednak o wyciąganiu konsekwencji względem autorów.

  9. Czy to znaczy, że jeśli ktoś powie „nie życzę sobie być nagrywany”, to mogę to ocenzurować lub wyciąć (albo skleić by wyszło „życzę sobie być nagrywany”), i potem bezkarnie wrzucić?

  10. Znalazłem się w sytuacji spornej z Zakładem usług komunalnych (jednostka gminna – sprawa dotyczy bezpodstawnej faktura). Dyrektor tejże instytucji totalnie ignoruje moją osobę oraz dokumenty które mu przedstawiam w celu wyjaśnienia sprawy. Każdą rozmowę z nim nagrywam jednak bez jego wiedzy, czy mogę użyć tych nagrań w sądzie i czy po zniekształceniu głosu mogę zamieścić je np. w serwisie youtube z podpisem ” rozmowa z dyrektorem zakładu usług komunalnych w miejscowości …..)

  11. jeśli ktoś został nagrany na stronie erotycznej bez jego zgody i filmik z jego wizerunkiem został opublikowany na innych ortalach z sex kam czy osoba ma prawo zgłosić to na policje

    • Tak, oczywiście. Ponadto w przypadku ustalenia sprawcy, warto dochodzić odszkodowania z tytułu naruszenia dóbr osobistych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ